Prawie rok temu powstały pierwsze wzory Without Regret. Od tamtej pory większość pracy odbywała się poza kadrem, czyli testy, poprawki, szukanie odpowiedniego materiału, kroju, dostawcy i sposobu produkcji, który będzie naprawdę pasował do tego, czym ta marka ma być.
Przez wiele miesięcy sprawdzałem różne rozwiązania, aż doszedłem do momentu, w którym wiedziałem, że chcę zostać przy sitodruku i naturalnie doszło do własnego sitodruku tekstylnego w Warszawie. To oznaczało jeszcze więcej prób, nauki, decyzji i rzeczy, których z zewnątrz po prostu nie widać.
Dobór bawełny, gramatury, proporcji koszulki, boxy fitu, farb, ustawienia nadruku i całego procesu produkcji zajął znacznie więcej czasu, niż zakładałem na początku. Ale właśnie dzięki temu nie jest to kolejny projekt wrzucony w pośpiechu.
Za chwilę wiele miesięcy pracy i dziesiątki niewidocznych decyzji w końcu ujrzą światło dzienne.
Without Regret- plan.